Przeminęły już czasy kiedy nasze ciało otaczała kurtyna wstydu, nasza “powłoka” przestała być już tylko ograniczającym więzieniem dla duszy, gniazdem grzechu i rozpusty. Nie dość że na co dzień większość z nas afiszuje się swoją cielesnością skąpymi strojami, wyznając zasadę “im mniej zakrywa tym lepiej” to na dodatek ciało stało się wyrazem ekspresji, polem do popisu dla ludzi z poczuciem estetyki, które różnie się objawia…

Kolczykowanie, przekłuwanie, nacinanie, tatuowanie, implanty, bodypainting czy kształtowanie ciała fizycznymi ćwiczeniami, wszystko po to aby oszukać naturę i spełnić swoją wizję, coś upamiętnić, przekazać społeczeństwu czy stworzyć coś z potrzeby piękna i samodoskonalenia.

Niektórzy zarabiają na swoim “update’owanym” wyglądzie…
Takie praktyki nie są niczym nowym, w Tajlandii kobiety z plemienia Padaung od piątego roku życia, co rok zakładają na swą szyję obręcz aż do wyjścia za mąż – co podobno ma oznaczać przywiązanie do męża, który niewierną kobietę może skazać na najgorszą karę – ściągnięcie pierścieni co powoduje złamanie osłabionej szyi i śmierć. Natomiast Etiopskie plemię Mursi znane jest z tego że kobiety zdobią się umieszczając drewniany krążek w naciętą wardze, który świadczy o wartości kobiety – im większy tym więcej krów musi zapłacić przyszły mąż rodzicom swojej wybranki.
Tatuaż również nie jest nowym wynalazkiem, już 2000 lat p.n.e. egipskie kapłanki tatuowały swoje ciało w celach sakralnych a tymczasem w Tajlandii mężczyźni pokrywali swoje ciało magicznymi symbolami mającymi chronić ich przed niebezpieczeństwami.

Tajlandzki tatuaż.
Nawet kulturystyka nie można nazwać nowym sposobem rozwoju ciała. Jej początków doszukiwać się możemy już w starożytnej Grecji gdzie powszechny był kult ciała czy w Indiach, gdzie zapaśnicy rozwijali swoją muskulaturę wymyślnymi obciążnikami wykonanymi z kamieni i belek – pierwowzorów dzisiejszych hantli i sztang.

Pierwsi pakerzy z Indii.
Dokąd zmierza człowiek w swoich dziwacznych zapędach? Powoli obierając się z ludzkiego wyglądu, pozbawiając człowieczeństwa z każdej możliwej strony. Jak będzie wyglądał człowiek za kilka następnych stuleci?